Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bitels z miasteczka Łódź. Mam przejechane 27868.19 kilometrów w tym 2.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bitels.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2026

Dystans całkowity:152.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:09:09
Średnia prędkość:16.68 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:38.15 km i 2h 17m
Więcej statystyk
  • DST 20.80km
  • Czas 01:03
  • VAVG 19.81km/h
  • Sprzęt Emeska
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót Emeski: Kapliczki w Łagiewnikach i asfaltowy survival na Wycieczkowej

Wtorek, 29 września 2026 · dodano: 29.09.2026 | Komentarze 0

Trasa: Dom – Las Łagiewniki (kapliczki) – Ujęcie wody „Kaloryfer” – Dom

Warunki: Słonecznie, idealna temperatura na rower, wiatr ok. 11 km/h z północy, przedpołudnie
Wyciągnąłem w końcu moją Emeskę (Giant Cadex) na trasę po dłuższej przerwie. Szosa aż się prosiła o szybsze kręcenie i w kilku momentach faktycznie udało się złapać ładne tempo, ale nogi i płuca bezlitośnie przypomniały mi o jednym: moja kondycja jest obecnie w stanie mocno tragicznym.

Nic nie szkodzi – od czegoś trzeba zacząć.

Las Łagiewniki od zawsze miał u mnie specjalne miejsce. Cisza, zapach lasu i spokój przy drewnianych kapliczkach robią robotę. Warto było przystanąć na chwilę, złapać oddech i poczuć ten charakterystyczny klimat.


W drodze powrotnej wpadł jeszcze krótki postój przy ujęciu wody na tak zwanym „Kaloryferze” przy ul. Wycieczkowej.

Żeby nie było zbyt kolorowo – przejazd ulicą Wycieczkową to obecnie czysta jazda przetrwania. Stan tej nawierzchni to jest po prostu masakra. Dziura na dziurze, asfalt w ruinie, a na szosówce każdy taki ubytek czuje się podwójnie. Trzeba było mocno pilnować toru jazdy, żeby nie zostawić tam kół.
Mimo dziur i braków w formie, wyjazd zaliczam do jak najbardziej udanych. Emeska znów kręci, a pierwsze kilometry do powrotu do formy są już w nogach.


Kategoria Solo


  • DST 31.60km
  • Czas 02:22
  • VAVG 13.35km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkowa Pętelka.

Niedziela, 27 września 2026 · dodano: 28.09.2026 | Komentarze 2

W niedzielę kolejna wycieczka z polsko ukraińską grupą. Tym razem dzięki pomocy kol. Huanna udało się wytyczyć trasę po chyba 13 łódzkich parkach. Pogoda była piękna, grzechem ciężkim byłoby nie wsiąść na rower. Wystartowaliśmy ze Starego Rynku. Początkowo jechała z nami Bitelsowa, ale ból dłoni dawał tak popalić, że musiała zrezygnować z dalszej jazdy. Co by nie mówić, to Łódź ma naprawdę ładne parki, a Huann dostarczyl nam wielu ciekawych informacji na ich temat. Niech nikt nie waży się zmieniać pogody, bo uduszę :)







  • DST 39.20km
  • Czas 02:38
  • VAVG 14.89km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielna wycieczka

Poniedziałek, 14 września 2026 · dodano: 14.09.2026 | Komentarze 0

Wczorajszy wyjazd w polsko ukraińską grupą rowerową do Puszczy Bolimowskiej.
Była nas tylko trójka, ale i tak było super. Najpierw pociągiem dojechaliśmy do Łowicza, skąd już na kołach ruszyliśmy w drogę. 
Najpierw zwiedziliśmy Arkadię, potem Nieborów, gdzie w Białej Damie zjedliśmy obiad. Nigdzie się nam nie spieszyło, było dużo rozmów 
i dobrej atmosfery. Oby pogoda dopisała, to będą kolejne wyjazdy.







  • DST 61.00km
  • Czas 03:06
  • VAVG 19.68km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót po latach

Niedziela, 6 września 2026 · dodano: 06.09.2026 | Komentarze 2

Minęło prawie 3 lata od mojego ostatniego wpisu tutaj. Przez ten czas dużo się u nas działo. 2 lata temu wzięliśmy ślub z Bitelsową po 18 latach życia na kartę rowerową. Miesiąc po ślubie Ania prawie przeniosła się na tamten świat, bo lekarz nie dawał już jej żadnych szans. Jednak to zawzięta kobita, więc wyszła z tego. Potem dopadł ją udar, z którego też wyszła prawie bez szwanku. I tak żyjemy z dnia na dzień. Opieka nad nią zabiera mi prawie cały czas, ale potrzebowałem jakiejś odskoczni i sensownego działania. Patrząc na zło , jakie rozpętało się w Polsce przeciw Ukraińcom postanowiłem założyć łódzką, polsko - ukraińską grupę rowerową. Od ponad roku nie oglądam polskiej telewizji, a wiadomości o sytuacji w Ukrainie czerpię z relacji polskich wolontariuszy tam działających, a dzięki bezpośrednim kontaktom z Ukraińcami mam wiadomości z Ukrainy z pierwszej ręki. Moja grupa powoli się rozrasta i mimo tego, że Ukraińcy z mojej grupy to z reguły zapracowani ludzie w wieku 40-60 lat , to starają się jeździć razem w mojej grupie. Powiem Wam, że to twardzi ludzie. Jeżdżą z reguły na starych, często w złym stanie technicznym rowerach i mimo to nie narzekają, gdy jest do przejechania 50, czy 60 kaemów. Niedawno byliśmy na wyjazdowej wycieczce z Łowicza przez Maurzyce, Sobotę do Walewic. Było super mimo że średnia wyszła 14-15km/h. Jeśli będziecie chcieli dołączyć do naszej grupy, to zapraszam:
 Kręcimy Razem Łódź / Крутимо Разом Лодзь

Poniżej macie krótką fotorelację z ostatniej wycieczki.