Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bitels z miasteczka Łódź. Mam przejechane 27868.19 kilometrów w tym 2.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bitels.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 14.59km
  • Czas 00:45
  • VAVG 19.45km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sipko, sipko do domecku ;)

Wtorek, 5 stycznia 2016 · dodano: 05.01.2016 | Komentarze 0

Dzis pojechałem do pracy z szalikiem na dziobie, bo zimne powietrze mrozi mi płuca. W robocie mycie okien na sali konferencyjnej, więc nie było zmęczenia. Po pracy zakupy w Kauflandzie.  Chodzę spokojnie między regałami, paczę, podziwiam, a tu fon:
- tak, słucham?
- Pawciu, zdążysz do domu? - pyta Anuszka
Na śmierć zapomniałem, że na dziś wóngiel zamówiliśmy. Patrzę na zegarek - mam pół godziny, czyli na styk.
- tak kochanie, z palcem w nosie i kręcąc jedną nogą.
- no to myk, myk. Bułki, coś do chleba i mleko i jedziesz. Mówi Ania.
Raz, dwa do kasy, pakowanie do sakw i jazda. Nawet spocić się zdążyłem, a mówią że zimno i że sezon na rower to tylko 2-3 miechy :)
W domu okazało się, że jeszcze czekałem. No i synuś kupił mi fajny komin. Super, bo nie będę już się bał mrozów.


Kategoria Praca


  • DST 14.59km
  • Czas 00:48
  • VAVG 18.24km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowy wielbłąd.

Poniedziałek, 4 stycznia 2016 · dodano: 04.01.2016 | Komentarze 3

Dziś rano -11 stopni. O dziwo nie odczuwało się tego. Tylko policzki trochę zmarzły.
W pracy nic ciekawego. Po pracy zakupy, tradycyjnie Kaufland i Castorama. Dobrze, że miałem ze sobą ekspandery bo nie zabrałbym się ze wszystkim. Dwie załadowane sakwy i do tego płyta meblowa na bagażniku. Zimowy wielbłąd :)
Szkoda, że na mrozie nie można używać lampy w telefonie to zrobiłbym zdjęcie. Jak pisał Księgowy, ludzie faktycznie patrzą na rowerzystę na  mrozie jak na ufo, ale jak ludki stoją na przystankach i tupią z zimna to wsio jest ok :)
Śmiechu warte.


Kategoria Praca


  • DST 17.30km
  • Czas 01:07
  • VAVG 15.49km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerek jak po Syberii.

Sobota, 2 stycznia 2016 · dodano: 02.01.2016 | Komentarze 0

Zimno to mało powiedziane. Człowiek jeszcze nie przyzwyczaił się do takich mrozów, więc jazda to była jakaś hujnia z patatajnią.
Pojechaliśmy z Anuszką na zakupy do Kaufla, a potem na rynek, gdzie Ania kupiła sobie pierwszą od lat czapkę:)
Zmarzliśmy strasznie. Ania w stopy, ja w palce rąk. Kurdę aż bolało. Muszę kupić jakiś ciepły namordnik, bo policzki też dostały za swoje.


Kategoria Z moją Anią


  • DST 14.40km
  • Czas 00:50
  • VAVG 17.28km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatnie kilometry w starym roku.

Czwartek, 31 grudnia 2015 · dodano: 31.12.2015 | Komentarze 0

No i mamy ostatni dzień roku na rowerze.
Rano na zakupy do Kaufla i Castoramy. Zimno potęgowane przez "oczny" wiatr. Jechałem jakiś ociężały i miałem wrażenie, że jakiś trol mnie hamuje.
W Kauflu szaleństwo. Ludziof jak mrufkow :), a że nie kupowałem 3 ton żarcia to szybko poszło. Torba z zakupami jednak trochę ważyła.
Potem Castorama, po drugiej stronie ulicy. Tam poszło szybko. Rower załadowany na maxa. Jakieś 18 kg. w sakwach.
Jednak nie pierwszy raz zauważyłem, że lepiej mi się jeździ z obciążeniem niż na pusto. Rower jakiś bardziej skłonny do jazdy, nawet wiatr nie przeszkadzał :)
GPS w telefonie coś się zbiesił i nie zliczył mi dystansu, więc trza było policzyć na mapie gógle :)
Rok dość udany rowerowo, tym bardziej, że 2014 totalnie bez roweru. Dystans co niektórych pewnie rozśmieszy, ale nie każdy jeździ dla kaemów. Jakby było to dla mnie ważne to kupiłbym rowerek stacjonarny i kręciłbym jak chomik we młynku :)
Jakie plany? Było ich kilka, ale wydarzyło się coś, co je zmieniło.
NIE, nie oznacza to, że nie będę jeździł. Znaczy to tylko tyle, że będę jeździł inaczej niż chciałem.
Życzę wszystkim udanego rowerowego roku. I mam nadzieję, że ludzi których znam z neta, poznam osobiście na jakiejś wycieczce, wyprawce lub po prostu po drodze.


Kategoria Praca


  • DST 14.49km
  • Czas 00:48
  • VAVG 18.11km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i Castorama.

Środa, 30 grudnia 2015 · dodano: 30.12.2015 | Komentarze 0

Dziś mrozek trochę szczypał za policzki, ale tragedii nie ma. Oby cała zima taka była.
Czekam na zamówione przesyłki z częściami do roweru. Trochę to zajmie pewnie, bo przez ten świąteczno - noworoczny czas to i problem z przelewami jest, bo bank chyba nie pracuje na pełnych obrotach.
Po pracy do Castoramy po płytę do szafki kuchennej, którą trzeba naprawić i do domciu jazda.
A w domu przywitały mnie moje koteczki :)

Trochę przyćpane, bo spały jak przyjechałem.
Jeszcze jutro zakupy rowerem zrobię i można ( jakkolwiek szumnie to brzmi) podsumować ten rok :)


Kategoria Praca


  • DST 14.59km
  • Czas 00:49
  • VAVG 17.87km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i Castorama.

Wtorek, 29 grudnia 2015 · dodano: 29.12.2015 | Komentarze 0

Koniec roku się zbliża i chyba dlatego nudy w pracy. Poogarniałem co było do ogarnięcia i kurs do Castoramy. Jakoś ciężko się jechało. Może to wina ciągłego zmęczenia, a może przyczyną jest umierający napęd.
Zamówiłem wszystkie części za radą Ksiegowego i teraz tylko czekać na przesyłki.
Wieczór spędzam z kolegą Leniem. Bardzo towarzyski gość. Zawsze znajdzie sposób, żebym mógł odpocząć :)




  • DST 23.40km
  • Czas 01:13
  • VAVG 19.23km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca, biuro i zakupy.

Poniedziałek, 28 grudnia 2015 · dodano: 28.12.2015 | Komentarze 0

Rety jak po świętach ciężko się wstawało. Dzwonek ustawiony na 5.30, a wstałem o 6.10. W pracy cisza i spokój. W parku Wiktor szukał robali w trawie, a ja szalałem z grabiami. Robotę skończyłem wcześniej, bo musiałem jechać do biura podpisać parę dokumentów. Potem do Kaufla i Castoramy. Wracałem do domu obładowany jakbym na wyprawkę jechał. Zamówiłem nową kasetę, łańcuch i parę innych drobiazgów. Część z nich dostanę dzięki Księgowemu. Ave Adaś :) 


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 18.14km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Środa, 23 grudnia 2015 · dodano: 23.12.2015 | Komentarze 0

No i dzień się kończy. W pracy ponaprawiałem fotele obrotowe i zrobiłem inne drobne naprawy. Potem wigilia firmowa w zabytkowych wnętrzach Pałacu Schweikerta.

Miło było. Pogadaliśmy, kierownik opowiedział kilka historii i faktów o Pałacu i jego właścicielu, których nigdzie nie mogłem znaleźć. No, no nie wiedziałem, że park przy pałacu Schweikert polecił zrobić ku czci swojej zmarłej córki. Było też kilka innych "smaczków" czyniących moje miejsce pracy wyjątkowym.
Jutro chyba będzie dzień bez roweru, więc życzę wszystkim wesołych świąt, rowerowych prezentów pod choinką i radości przy stole wigilijnym.


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:42
  • VAVG 18.57km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Wtorek, 22 grudnia 2015 · dodano: 22.12.2015 | Komentarze 0

W pracy spokój. Naciąłem gałązek różnych gatunków sosny i jodły na stroik, który Anuszka chce zrobić. Na jutro dyrektor instytutu zaprosił mnie na firmową wigilię. Mnie - według niektórych niewykształconego ciecia. W dupie mam zdanie ludzi, którzy nie widzieli mnie nawet na oczy. 
Od ponad miesiąca czuję się dziwnie zmęczony. Problem ze spaniem i porannym wstawaniem jest nieznośny. Może wiosną będzie lepiej.
W domu farsz na pierogi zrobiony, jutro lypka po glecku i pleśniak. Anuszka zrobi resztę. No i czeka nas jeszcze wspólne lepienie pierogów. 2 dni świąt i wreszcie to świątecze wariactwo się skończy.


Kategoria Praca


  • DST 14.49km
  • Czas 00:48
  • VAVG 18.11km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niech te święta się już skończą.

Poniedziałek, 21 grudnia 2015 · dodano: 21.12.2015 | Komentarze 1

Dziś w pracy było spoko :)
Porządki po piątkowej imprezie, więc cały dzień na mopie.
Miły prezent do kieszeni wskoczył na gwiazdkę, więc będę mógł wyszczerzyć paszczę w uśmiechu do Księgowego, aby mój napęd uzdrowił :)
Po pracy do Kaufla zawieźć zwolnienie Anuszki, a tam szał pał i świst piiiiii( cenzura) Ludziom to się w dupach poprzewracało. Jak tak, to w tym kraju źle, bo pracy nie ma, pieniędzy nie ma. A jak przyjdą jakieś święta to nie wiem, czy im święty Mikołaj daje, czy inny dzied maroz. Po świętach i tak połowa żarcia jakie zrobią to w śmieciach wyląduje. Popieprzone to wszystko.


Kategoria Praca