Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bitels z miasteczka Łódź. Mam przejechane 27868.19 kilometrów w tym 2.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bitels.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 21.00km
  • Czas 01:04
  • VAVG 19.69km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Ani do szpitala.

Niedziela, 7 czerwca 2015 · dodano: 07.06.2015 | Komentarze 2

Dziś od rana miałem strasznego lenia, ale ugotowałem obiad, bo w szpitalu jakąś hujnię dali do jedzenia i zawiozłem do Ani. Wiało dość mocno, pewnie w nocy będzie lało. Anuszka czuje się trochę lepiej. Jutro poniedziałek to wreszcie zaczną ją badać i będzie coś wiadomo co jej jest. A na razie niech odpoczywa..


Kategoria Solo


  • DST 19.20km
  • Czas 01:02
  • VAVG 18.58km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do szpitala.

Sobota, 6 czerwca 2015 · dodano: 06.06.2015 | Komentarze 1

Dziś rano pojechałem do szpitala do mojej Anuszki. Trafiła tam w nocy, bo od 2 dni nie przechodzi jej ból głowy. Trzeba było dostarczyć jej rzeczy, bo pojechała tam jak stała z izby przyjęć. Jechałem obładowany jak na wyprawę. Pogoda dziś super, więc te 11 km. przejechałem w dobrym czasie. Bidulka leżała zmarnowana strasznie, ból nadal taki sam jak wczoraj. A że dziś sobota to żadnych badań nie robią i człowiek tylko leży i cierpi. Na śniadanie miała 2 kromki chleba z mikroskopijną ilością masła i jedna parówka. Cholera jasna w pierdlu lepiej karmią. Oj durna na nasza "służba" zdrowia. Nie jest to wina lekarzy, a całego tego posranego systemu lecznictwa w tym pożal się Boże państwie, który ustalają partacze w ministerstwie. I weź tu bądź człowieku patriotą. Kurdę jak tylko kiedyś będzie okazja wyjechać z tego kraju to 5 minut nie będę się zastanawiał. Po prostu wstyd być Polakiem.

Pogadaliśmy trochę i Anuś zasnęła. W drodze powrotnej, 3 km. od domu w czasie pompowania dętki szlag trafił zaworek w wentylu presta no i trzeba było iść z buta do domu.
Kufa PECH na całego.


Kategoria Solo


  • DST 13.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy.

Piątek, 5 czerwca 2015 · dodano: 05.06.2015 | Komentarze 0

Dziś ładny, ciepły dzień. W pracy koszenie trawy. Zleciało nie wiadomo kiedy. Po powrocie do domu trza było zająć się Anuszką bo umierała z bólu głowy, aż wreszcie zasnęła. Może wieczorem lepiej się poczuje.


Kategoria Praca


  • DST 14.20km
  • Czas 00:59
  • VAVG 14.44km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i zakupy z Anuszką.

Środa, 3 czerwca 2015 · dodano: 03.06.2015 | Komentarze 0

Huraaa, wreszcie super pogoda. Praca na dworze była super. Po pracy do Anuszki na zakupy. Potem w drodze powrotnej do domu, zatrzymaliśmy sie w parku. W domu jak zwykle przygotowanie obiadu i małe ogarnięcie chałupy. No i jutro CZWARTECZEK BOŻOCIELNIK :)


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Wtorek, 2 czerwca 2015 · dodano: 02.06.2015 | Komentarze 0

Dziś w pracy nudy i gdyby nie mp3 z muzą epicką to chyba bym zasnął.
http://youtu.be/EptSSXNHIfg
Powrót do domu super. Wreszcie taka temperatura jaką lubię. 


Kategoria Praca


  • DST 10.90km
  • Czas 00:51
  • VAVG 12.82km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i z Anuszką po pracy.

Poniedziałek, 1 czerwca 2015 · dodano: 01.06.2015 | Komentarze 0

Dziś w pracy oszczędzałem się troszeczkę. Noga trochę boli bo szwy ciągną. Anuszka po pracy przyjechała do mnie i razem wróciliśmy do domu, po drodze załatwiając sprawy urzędowe. Lubię te nasze randkowe przejażdżki. Nie ważne, że średnia do dupy. Ważne, że razem :)


Kategoria Praca


  • DST 5.27km
  • Czas 00:31
  • VAVG 10.20km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do liroya po reduktor do butli gazowej.

Niedziela, 31 maja 2015 · dodano: 31.05.2015 | Komentarze 0

Trzeba było pojechać do Liroya po reduktor do butli gazowej bo stary już zdechł. A że nie mam w zwyczaju zostawiać roweru w Manufakturze nawet przypiętego bez opieki, to wyciągnąłem Anuszkę na rower :) Po zakupach poszwędaliśmy się po Manu, gdzie odbywała się jakaś impreza koszykarska. Popatrzyliśmy na triki koszykarskie i pojechaliśmy do domu.
Z nogą już trochę lepiej, chociaż przy chodzeniu szwy ciągną dość mocno. Jednak na rowerze jest ok i o to chodzi :)


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 15.60km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy.

Piątek, 29 maja 2015 · dodano: 29.05.2015 | Komentarze 0

Miał być piąteczek, a jest kontuzja.
Na godzinę przed końcem pracy, przenosiłem z kierownikiem szafę z jednego budynku do drugiego. No i kufa mać musiałem się potknąć wchodząc na schody i szafa jeb%^#a mi na piszczel. Kierownik w szoku, ja uśmiechnięty mimo całej sytuacji. Patrzę, a nogawkę mam we krwii.
- O kufa, nie jest dobrze, pomyślałem.
Poszedłem do pokoju ochrony, aby obmyć ranę. Z dziury krew się lała całkiem, całkiem. Kobita z ochrony prawie mdleje i dzwoni na pogotowie. Łapiduchy przyjechały, pomacały moje gnaty i zabrali mnie do szpitala. Na izbie przyjęć lekarz obejrzał ranę, wystawił skierowanie na prześwietlenie. Po RTG wróciłem na szycie rany. 3 szwy i po sprawie. Po wyjściu ze szpitala, kuśtyk, kuśtyk z powrotem do pracy po rower i powolutku 13 - 15 km/h wróciłem do domu.
Ogólnie dzień udany. Babki z ochrony przynajmniej nie chodziły jak śpiące muchy. Kurdę fajną mam robotę. Wszyscy dobrze mnie traktują i ogólnie fajna atmosfera w robocie jest. No i już zrypana Irenka ze mną nie pracuje. Mam teraz nową koleżankę, która jak na razie pracuje uczciwie.
BELLA VITA :)


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 18.14km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 28.05.2015 | Komentarze 0

Już po pracy. Dzień minął spokojnie, acz ciekawie. Wreszcie szef przywiózł nową babkę do pracy. Wreszcie Irenka poszła w cholerę. Cały instytut odetchnął z ulgą. Mam nadzieję, że ta nowa będzie pracę traktować poważnie. Budynek na jutrzejszą imprę przygotowany. Przyjadą Ormianie z "wyższej półki". Pucowałem podłogi jak Bruce Wszechmogący :) Jutro koszenie trawy od rana i będzie piąteczek.


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:45
  • VAVG 17.33km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy.

Środa, 27 maja 2015 · dodano: 27.05.2015 | Komentarze 0

Dziś dzień w pracy pełen wrażeń. Rano ogarnąłem park. Jest naprawdę pięknie.

Rododendrony prezentują się zabójczo :)

Po południu przyjechał szef z wiadomością, że koleżankę która pracuje ze mną przenosi na inną robotę.
Ufffffffffff, wszyscy odetchnęli z ulgą. Nie będzie już wymyślania niestworzonych rzeczy, oskarżeń o kradzieże. No i może nowa osoba będzie uczciwie pracować.
Zobaczymy....
Kiedy ten posrany wiatr przestanie wiać? To chyba tylko wróżbita Maciej wie :)


Kategoria Praca