Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bitels z miasteczka Łódź. Mam przejechane 27868.19 kilometrów w tym 2.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bitels.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 11.20km
  • Czas 00:36
  • VAVG 18.67km/h
  • VMAX 29.50km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście bez celu.

Czwartek, 11 kwietnia 2013 · dodano: 11.04.2013 | Komentarze 0

Po obiedzie trzeba było spalić kalorie i powiększyć trochę dystans dzielący mnie od rowerasa ;).
Od początku jazda w drobnym wiosennym deszczu. Nawet przyjemnie było.
Jeszcze jest szaro i brud po zimie, ale najważniejsze, że już ciepło.
Wkurza mnie jazda po ścieżkach w mieście. Jutro trzeba będzie ruszyć za miasto.


Kategoria Solo


  • DST 7.30km
  • Czas 00:23
  • VAVG 19.04km/h
  • VMAX 33.30km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótko, bo ciemno się robiło.

Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 · dodano: 08.04.2013 | Komentarze 0

Dziś dopiero o 19 wyszedłem na rower. Andzia po pracy była wykończona, bo znów dostawa towaru w sklepie.
Trasa tylko wokół domu, bo nie miałem lampki, a zmrok szybko zapadał.
Zauważyłem, że kondycja do pipla. Nogi dawały radę, ale płuca zdychały. Pewnie dlatego, że jak zwykle po dłuższej przerwie chciałem jechać, jakbym był w pełni sił. Nic to, trza jeździć i kondycję poprawiać, bo... weekend majowy się zbliża i traska będzie dłuuuuga dwudziestoczterogodzinna (rety wyraz długi, jak liczba w j. niemieckim) :)


Kategoria Solo


  • DST 12.10km
  • Czas 00:57
  • VAVG 12.74km/h
  • VMAX 26.40km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenna wycieczka.

Niedziela, 7 kwietnia 2013 · dodano: 07.04.2013 | Komentarze 3

NO W KOŃCU SŁOŃCE!!!
Grzechem byłoby siedzieć dziś w domu. Chociaż śnieg leży jeszcze miejscami na ścieżkach, wybrałem się z Filipem na krótką przejażdżkę po mieście.
Pogoda piękna i ludzie jacyś tacy zadowoleni. Filip jak zwykle miał w głowie ściganie i często musiałem go hamować, bo kilka razy glebnąłby pięknie na mokrą kaszę leżącą na ścieżce.


Na Piotrkowskiej ciągle trwa wymiana nawierzchni. Na całej długości ulicy od Placu Wolności do Piłsudskiego błoto.

Po drodze w jednej z witryn sklepowych zauważyliśmy taki oto sprzęt.


No i to byłoby na tyle.
Roweras wyciągaj grata z szopy i ruszaj w trasę, bo przyjadę i sam cię pogonię ;)


Kategoria Z filipem


  • DST 21.90km
  • Czas 01:45
  • VAVG 12.51km/h
  • VMAX 24.80km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka z Filipem.

Wtorek, 5 marca 2013 · dodano: 05.03.2013 | Komentarze 0

Kolejna krótka wycieczka w tym sezonie. Tym razem z Filipem. Podjarał się rywalizacją z rowerasem, więc trzeba było jechać. Było fajnie chociaż jeszcze w lasie widać zimę. Filip dzielnie kręcił, co jakiś czas popijając wodę.
Po powrocie do domu dopadł do lodówki i mówi: " Pawciu, za to że pojechałem z Tobą robisz mi kolację". Cwaniak ;)


Kategoria Z filipem


  • DST 5.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 8.11km/h
  • VMAX 23.50km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pojezdka z Anią.

Poniedziałek, 4 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 2

Od rana na rowerze z Andzią. Normalnie pobiję ją, albo bacik z wierzbowej witki zrobię. Ania psuje mi średnią i kiedy proszę, żebyśmy jechali szybciej to mówi, że chce jechać tempem spacerowym. Wrrr, normalnie bacikiem i wiiioo stara ;) ;)
Ale ogólnie spoko, żartuję oczywiście. Będzie cieplej to i jazda będzie szybsza i na dłuższych dystansach.
No i Bitelsiątko nasze zakłada dziś profil na BS, bo chce pogonić kota rowerasowi ;)


Kategoria Z moją Anią


  • DST 5.10km
  • Czas 00:17
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Ani do pracy.

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 0


Kategoria Solo


  • DST 11.00km
  • Czas 00:33
  • VAVG 20.00km/h
  • VMAX 34.20km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótka przejażdżka.

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0

Po sobotnich porządkach, obiedzie pojechałem rowerem obejrzeć okolicę. Już wiosna i chociaż jeszcze szaro i brudno na ścieżkach rowerowych, to czuje się że zima poszła w pizdu :) Dobrze niech cholera nie wraca.


Jutro też trzeba będzie wykorzystać dzień na rower. Filip też chyba pojedzie, ale mówi, że chce jechać sam beze mnie. Kurdę chyba dzieciak dorasta :)


Kategoria Solo


  • DST 5.50km
  • Czas 00:33
  • VAVG 10.00km/h
  • VMAX 30.40km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Anię do pracy.

Czwartek, 28 lutego 2013 · dodano: 28.02.2013 | Komentarze 0

Jak zwykle w sezonie po Anię do pracy. Potem do Filipa pod szkołę pogadać z nim, bo spuścił łomot koledze, który go sprowokował.
W sumie nie pochwalamy takiego zachowania, ale teraz w szkołach takie czasy, że nie można pokazać, że jesteś ciapa, bo cię zniszczą. A to pierdzielenie jak to nauczyciele dbają o bezpieczeństwo uczniów to bujdy na resorach. Jak uczeń sam o siebie nie zadba w szkole to nikt mu nie pomoże. Taka jest niestety prawda.
Potem pojechaliśmy już prosto do domu. Kawusia na początek zanim obiad się nie ugotował, potem lekcje z Filipem. I znów siedzenie na gumtree i tablicy w poszukiwaniu pracy.
Ja pier... Kiedy będę mógł normalnie pracować? Głupie pytanie. Przecież władze w Polsce mają głęboko w dupie niepełnosprawnych. Masz rentę to siedź cicho i zdychaj powoli nierobie.
Niech w końcu wybuchnie jakaś wojna i rozpieprzy to nieudolnie rządzone państwo niezależnie od tego, czy przy korycie siedzi PO, SLD, czy Pisiory.


Kategoria Z moją Anią


  • DST 5.40km
  • Czas 00:25
  • VAVG 12.96km/h
  • VMAX 27.40km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozpoczęcie sezonu.

Środa, 27 lutego 2013 · dodano: 28.02.2013 | Komentarze 6

No i wsiadł ja na welocypeda nareszci. Cało zime ja czekał na to chwile. Kończy sie już na durna pora roku i tylko patrzeć jak bociany bedo gniazda zakladać i po łąkach zielonych dziobami klekotać.
Zima to strasznie depresyjny czas. Nawet golić się człowiekowi nie chciało.


Alie rower nawet depresju strasznu wyleczić umi. I giemba człowiekowi tieszy sia, jakby milion duliarów wygrał.

A i Andzia moja luba też zadowolniona jechała na swojej Danuśce.


Kategoria Z moją Anią


  • DST 12.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 10.29km/h
  • VMAX 20.70km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koniec świątecznego obżarstwa.

Środa, 26 grudnia 2012 · dodano: 26.12.2012 | Komentarze 1

Dziś bedzie po białostocku ;)
Postanowili my z Anio, że skończym dziś ze świontecznym obżarstwem. Leżeli my tylko i zaglądali co chwila do lodówki, wyciągając co i rusz nowe specjały wigilijne. Aż mnie w końcu ta cholera zgaga zaczeła męczyć, a Ania globusa dostała.
W końcu powiedział ja KONIEC. Trza ruszyć napchane żołądki i płuca natlenić, by pogotowia nadaremno nie fatygować.
Jak postanowili, tak my i zrobili i pojechali najsampierw do Manufaktury, a potem na Piotrkosko i do Katedry szopke bożonarodzeniowo zobaczyć.


W Manu łodrazu rzuciła nam sie w oczy wielka beka, w której co bardziej zziębniętym grzańca sprzedawali. My Byli na rowerach, więc tego specjała popróbowac nie mogli, bo policji my sie troche bali.

Było też i lodowisko. Czego to ludzi nie wymyślo, żeby kase wyciągnąć.

Postali my tam trochu, a potem pojechali na Piotrkosko dekoracje świąteczne obaczyć. Na ulicach rowerzystów ani widu, ani słychu. Jakby wszystkie pokotem w domach nieprzytomne leżeli.

Jak dojechali my do Katedry zobaczyli my dłuuugo kolejke do szopki. Nie chcieli my stać w tak długim ogonku, żeby pere zwierzaków obaczyć, więc pojechali my z powrotem do chaty.
I dobrze. Mnie zgaga mineła, Anie głowa już nie bolała i wrócili my uśmiechnięte do domu najeść sie od nowa ;)
Nie gniewajcie sie za słabe zdjęcia, ale robił ja je telefonem i dlatego takie marne wyszli.


Kategoria Z moją Anią