Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik1 - 0
- 2026, Wrzesień4 - 4
- 2023, Wrzesień4 - 17
- 2023, Sierpień8 - 23
- 2023, Lipiec1 - 4
- 2023, Czerwiec1 - 2
- 2023, Maj1 - 4
- 2023, Kwiecień3 - 11
- 2023, Marzec5 - 26
- 2023, Luty4 - 26
- 2023, Styczeń13 - 39
- 2022, Grudzień1 - 2
- 2022, Listopad10 - 21
- 2022, Październik4 - 8
- 2022, Kwiecień10 - 29
- 2022, Marzec17 - 50
- 2022, Luty5 - 19
- 2021, Maj2 - 6
- 2021, Kwiecień3 - 11
- 2021, Luty7 - 28
- 2021, Styczeń14 - 43
- 2020, Sierpień5 - 14
- 2020, Czerwiec7 - 19
- 2020, Maj21 - 73
- 2020, Kwiecień18 - 71
- 2020, Marzec22 - 75
- 2020, Luty20 - 120
- 2020, Styczeń20 - 69
- 2019, Grudzień19 - 78
- 2019, Listopad15 - 54
- 2019, Październik19 - 44
- 2019, Lipiec12 - 31
- 2019, Czerwiec23 - 88
- 2019, Maj16 - 46
- 2019, Kwiecień21 - 104
- 2019, Marzec20 - 71
- 2019, Luty11 - 42
- 2019, Styczeń15 - 62
- 2018, Grudzień19 - 59
- 2018, Listopad21 - 60
- 2018, Październik26 - 80
- 2018, Wrzesień23 - 96
- 2018, Sierpień20 - 66
- 2018, Lipiec24 - 96
- 2018, Czerwiec20 - 50
- 2018, Maj21 - 77
- 2018, Kwiecień25 - 76
- 2018, Marzec14 - 34
- 2018, Luty15 - 32
- 2018, Styczeń13 - 61
- 2017, Grudzień23 - 55
- 2017, Listopad22 - 77
- 2017, Październik27 - 60
- 2017, Wrzesień24 - 107
- 2017, Sierpień21 - 75
- 2017, Lipiec23 - 88
- 2017, Czerwiec24 - 84
- 2017, Maj29 - 84
- 2017, Kwiecień19 - 69
- 2017, Marzec21 - 80
- 2017, Luty20 - 76
- 2017, Styczeń14 - 34
- 2016, Grudzień26 - 109
- 2016, Listopad25 - 114
- 2016, Październik23 - 135
- 2016, Wrzesień22 - 105
- 2016, Sierpień20 - 81
- 2016, Lipiec24 - 71
- 2016, Czerwiec24 - 57
- 2016, Maj22 - 56
- 2016, Kwiecień24 - 40
- 2016, Marzec27 - 19
- 2016, Luty22 - 21
- 2016, Styczeń25 - 20
- 2015, Grudzień24 - 23
- 2015, Listopad20 - 10
- 2015, Październik24 - 1
- 2015, Wrzesień23 - 4
- 2015, Sierpień23 - 0
- 2015, Lipiec25 - 9
- 2015, Czerwiec26 - 10
- 2015, Maj27 - 5
- 2015, Kwiecień22 - 0
- 2015, Marzec20 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień15 - 8
- 2013, Sierpień35 - 22
- 2013, Lipiec42 - 8
- 2013, Czerwiec37 - 4
- 2013, Maj29 - 9
- 2013, Kwiecień14 - 8
- 2013, Marzec4 - 2
- 2013, Luty2 - 6
- 2012, Grudzień2 - 3
- 2012, Listopad6 - 4
- 2012, Październik1 - 1
- 2012, Wrzesień7 - 27
- 2012, Sierpień11 - 18
- 2012, Lipiec2 - 1
- 2012, Czerwiec6 - 2
- 2012, Maj8 - 17
- 2012, Kwiecień3 - 7
- 2012, Marzec1 - 4
- 2011, Październik1 - 2
- 2011, Sierpień7 - 6
- 2011, Lipiec3 - 9
- 2011, Czerwiec2 - 2
- 2011, Maj9 - 5
- 2011, Kwiecień2 - 0
- DST 12.40km
- Czas 00:33
- VAVG 22.55km/h
- Sprzęt Emeska
- Aktywność Jazda na rowerze
Emeską do pracy.
Poniedziałek, 8 kwietnia 2019 · dodano: 08.04.2019 | Komentarze 11
Emeska to jednak szybka dziewczynka. Mino fali czerwonych świateł, bzyk i byłem w robocie.
O polityce pisać nie będę. Może tylko tyle, że jak krowa dostanie 500+, to ja chcę 1000+ za ekologiczne dojazdy do pracy, a i na moje 2 koty chcę po 50+ ;)
Skoro pisiory mają kasę to niech też płacą mi po 100 za okulary na rower.
IDIOCI.
- DST 12.30km
- Czas 00:37
- VAVG 19.95km/h
- Sprzęt Emeska
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Piątek, 5 kwietnia 2019 · dodano: 05.04.2019 | Komentarze 3
Taki słoneczny dzień, a ja czuję się jak przemielony.
Może to przez ciężką noc, kiedy śniło mi się, że jadąc jakiś maraton , banda pijaków w jakimś barze zepsuła mi rower. Ukradli siodełko i pokrzywili koła w Emesce. Drugiego snu nie opiszę bo to już pod LGBT podpada, ale tak się wystraszyłem, że się obudziłem. Masakra jakaś.
Emeską jechało się cudnie do i z pracy.
- DST 24.00km
- Czas 00:54
- VAVG 26.67km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Czwartek, 4 kwietnia 2019 · dodano: 04.04.2019 | Komentarze 3
W pracy dziś było dziwnie. Musiałem wydać 300 krzeseł, które instytut wypożycza na jakąś imprezę. Zanim chłopaki przyjechali, załadowali, minął cały pracowy dzień. Po pracy musiałem jechać na Retkinię ( nienawidzę tam jeździć) po pościel, którą Anuszka zamówiła u jakiejś kobity. Na tej cholernej Retkini numeracja bloków jest tak popieprzona, że nawet miejscowy by się pogubił. Do tego blok, którego szukałem był zastawiony wieżowcami tak, że nie można go było odnaleźć. GPS w telefonie nie mógł się włączyć i błądziłem jak idiota. W końcu się wku... zdenerwowałem i pojechałem do domu. Przy łódzkim zoo, zadzwoniłem do Ani, że wracam.
Ona zaczęła mi tłumaczyć gdzie skręcić, jak dalej jechać prosto, znów skręcić. Mówię, że i tak tego nie zapamiętam i że jadę jeszcze raz. W końcu znalazłem blok na tym zadupiu, odebrałem paczkę i do domu.
Retkinia to inny świat. Jakby inne miasto. Masa wieżowców, a do tego pustynia, gdzie wiatr hula jak na Saharze.
Nie lubię tej dzielnicy, nie lubię Łodzi, wrrrrrrrrrr. Toto lotek i uciekam z tego kraiku. Ujowy dzień.
- DST 15.30km
- Czas 00:44
- VAVG 20.86km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Środa, 3 kwietnia 2019 · dodano: 03.04.2019 | Komentarze 3
Porządki w parku idą pełną parą, coraz lepiej to wygląda. Wiktor dzielnie pomaga, wygrzebując robale z ziemi :)
Po pracy na Leczniczą, oddać brakujące dokumenty do komisji Ani na orzeczenie stopnia niepełnosprawności. Ten chory kraj to miejsce cudów, niczym Fatima. Tylko tu po amputacji orzekają znaczny stopień niepełnosprawności tylko na 15 mies. bo w polszy nogi odrastają według niedouczonych lekarzyków - orzeczników. 11 kwietnia się zobaczy, czy u Ani też noga odrośnie.
Potem już prosto do domu zrobić obiad i odpocząć.
- DST 16.30km
- Czas 00:47
- VAVG 20.81km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Wtorek, 2 kwietnia 2019 · dodano: 02.04.2019 | Komentarze 2
Rano chociaż chłodno to nie było źle, ale po południu, jak wracałem z pracy to wiater duł jak głupi debil. Po pracy jeszcze do mopsu w swojej sprawie i do domciu.
Jakoś takoś słabo się czuję. Nic mi się nie chcę, robię bo muszę. Ehh poleżałbym trochę...
- DST 15.60km
- Czas 00:47
- VAVG 19.91km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Poniedziałek, 1 kwietnia 2019 · dodano: 01.04.2019 | Komentarze 8
Niby Prima Aprilis, a same prawdziwe rzeczy się działy.
W robocie prawdziwe porządki, po pracy do jakiejś babki, z którą Anuszka się umówiła, że kupi od niej grę planszową " Chińczyk".
Cholera wie, co ona z tym Chinolem będzie robić, naprawdę nie wiem :)
W sieci gorąco się zrobiło, po tym jak jakiś nawiedzony klecha spalił kilka książek i symboli religijnych.
Ciekaw jestem kiedy mnie spalą. Mam kota, czytałem książki o wampirach, do kościoła nie chodzę od piątej klasy szkoły podstawowej. Ta polandia to coraz większy matrix się robi.
A na Piotrkowskiej Niemcy :)
- DST 11.60km
- Czas 00:41
- VAVG 16.98km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Piątek, 29 marca 2019 · dodano: 29.03.2019 | Komentarze 3
Dziś mało ciekawy i nerwowy dzień.
Coś mi się zdaje, że w robocie też zmieni się tzw. władza, bo burdel na kółkach i totalna olewka jest. Już nawet TVNu nie wpuszczają na wywiady. Jaki brak honoru trzeba mieć, żeby przy świńskim korycie się utrzymać.
Ten kraj to coraz większy syf.
A na Piotrkowskiej od Placu Wolności do Próchnika kręcą jakiś film. Po strojach i samochodach wygląda, że będzie to film z czasów II wojny światowej.
- DST 15.70km
- Czas 00:45
- VAVG 20.93km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca i inne pierdółki.
Środa, 27 marca 2019 · dodano: 27.03.2019 | Komentarze 2
W pracy to co zwykle.
Po pracy do przychodni umówić wizytę dla Ani, potem Biedra i Lidel.
Fajnie się robi na dworzu. Oby tak dalej.
W domu uczę się obsługi Adobe Premiere do montażu filmów. Przyda się w niedługim czasie.
- DST 11.60km
- Czas 00:43
- VAVG 16.19km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Wtorek, 26 marca 2019 · dodano: 26.03.2019 | Komentarze 7
Szatański wiatr humor i przyjemność z jazdy psuje.
Dziś odpoczywam, nic nie robię. Zastanawiam się, gdzie ruszyć w sobotę na jakieś 150 km.
- DST 11.60km
- Czas 00:42
- VAVG 16.57km/h
- Sprzęt UNIBIKE VIPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca.
Poniedziałek, 25 marca 2019 · dodano: 25.03.2019 | Komentarze 3
Jeden ze spokojniejszych dni, jakie ostatnio miałem.
W pracy robiłem dziś w parku, a tam rodzinna wyżerka, bo i Wiktor był i Stefanek i nawet przez moment Wiktorowa gdzieś mignęła. W całym parku ptaśki śpiwajo i czuć wiosnę.
Po południu przyjechała Tv piiiii bo jakąś debatę mają robić z San Escobarem :)
Po pracy prościuteńko do domecku, do Pańci.
Tak lubię :)

