Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bitels z miasteczka Łódź. Mam przejechane 27868.19 kilometrów w tym 2.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bitels.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 15.20km
  • Czas 00:46
  • VAVG 19.83km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i Biedra.

Czwartek, 30 czerwca 2016 · dodano: 30.06.2016 | Komentarze 4

Od rana praca w parku. Gorąco jak cholera, ale w taką pogodę dobrze mi się pracuje. Porządek w parku prawie niemiecki :)

Zostało do skoszenia kilka trawników i będzie ordnung :)
Na Piotrkowskiej zrugałem gościa na mieszczuchu. Jedzie sobie głąb i nagle bez ostrzeżenia zjeżdża na środek jezdni. Hamuję z piskiem opon i mówię do typa: co robisz człowieku, rozglądaj się trochę. A ten do mnie po ciapatemu coś nawija.
Pojechałem jeszcze do Biedry po kawę dla Anuszki i proszek do prania.


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Środa, 29 czerwca 2016 · dodano: 29.06.2016 | Komentarze 5

Pogoda fajna, praca też. Rano sprzątanie motylków, które wiatr wygonił z krzaczorów.

Było tego syfu zatrzęsienie, ale kierownik już zapowiedział, że przy najbliższej takiej imprezie będzie zakaz sypania konfetti i innego takiego chłamu. Niech rozrzucają monety. będzie wszystko do czysta wyzbierane.
Potem koszenie trawników w parku.
Po południu szef przywiózł opryskiwacz i środek chwastobójczy, więc w jakiś wolny dzień, kiedy nie będzie pracowników, trzeba będzie zrobić oprysk.
Powrót do domu przez Piotrkowską, która znów mało tego że łóżkami kinowymi zastawiona, to jeszcze jakieś barierki ustawili. Pewnie jakiś bieg będzie, albo inny kijkowy napierd&


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 18.14km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracowy leń.

Wtorek, 28 czerwca 2016 · dodano: 28.06.2016 | Komentarze 3

Kompletnie nie miałem weny do pracy. Jakby mi ktoś prąd wyłączył. Koszenie trawników w parku i grabienie skoszonej trawy.
Zdjęcia konfetti zapomniałem zrobić. Nic straconego. Jutro cyknę.
Po powrocie z pracy, obiad i słodkie lenistwo.
Przyznawać się kto mi zajumał chęci do pracy :)


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Poniedziałek, 27 czerwca 2016 · dodano: 27.06.2016 | Komentarze 10

Jak przyjechałem do pracy to się za głowę złapałem. Po ślubie w pałacu w piątek, dziś po całym dziedzińcu walało się konfetti w kształcie kurewskich motylków. Pół dnia to gówno zbierałem. A żeby młoda para związek mogła skonsumować za 3 lata.
Kręgosłup boli nadal, nie mam czasu załatwić rehabilitacji. Z resztą i tak pewnie z pół roku będę musiał czekać.
Anuszka nadal obolała, chociaż już nie zwija się tak z bólu jak wczoraj. Może z dnia na dzień będzie lepiej.
Kurdę oby do sierpnia, wtedy biorę tydzień wolnego. Lipiec muszę jakoś wytrzymać.


Kategoria Praca


  • DST 10.30km
  • Czas 00:33
  • VAVG 18.73km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zły weekend.

Niedziela, 26 czerwca 2016 · dodano: 26.06.2016 | Komentarze 3

Miałem w nocy jechać na rower bo nocą lżej. Niestety nic z tego nie wyszło. Anię dopadł silny ból łydki. Smarowanie maściami, bandażowanie obolałej kończyny i cała noc niespana.
Rano do szpitala, bo myśleliśmy, że to nawrót zakrzepicy żył.
Po badaniach w szpitalu okazało się, że to nie zakrzepica (Bogu dzięki).
Anuszks dostała skierowanie do ortopedy bo to może być coś ze ścięgnami w stawie skokowym.
Jak nie urok to sraczka.
Ja też dziś połamany, chodzę jak dziadek z balkonikiem. Kręgosłup daje do wiwatu.
No coż leżing i pielęgnacja Anuszki, żeby szybko wróciła do formy.
Kulfa nać jakaś klątwa nad nami wisi czy co?


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:42
  • VAVG 18.57km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Czwartek, 23 czerwca 2016 · dodano: 23.06.2016 | Komentarze 0

Dziś to co lubię najbardziej... upał. Zacząłem kosić trawę w parku, pobiegałem z dmuchawą po alejkach parkowych i tak dzień minął w pracy. Po robocie sybko, sybko do domecku odpocząć w łóżeczku. Jeszcze jutro i łikendzik :) a w łikendzik Nieborów jak nic niespodziewanego nie wyskoczy.


Kategoria Praca


  • DST 16.30km
  • Czas 00:55
  • VAVG 17.78km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca, biuro, Kaufland, dom.

Środa, 22 czerwca 2016 · dodano: 22.06.2016 | Komentarze 0

No nareszcie moja pogoda :) W pracy dokończyłem pielenie, powycinałem przekwitłe róże i takie tam pierdoły. Musiałem wcześniej zerwać się z pracy i jechać do biura załatwić formalności, a potem do Kauflanda po zakupy. Ogólnie dzień fajny. Anuszka pierwszy dzień w pracy po zwolnieniu.


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Wtorek, 21 czerwca 2016 · dodano: 21.06.2016 | Komentarze 6

Dziś praca na dworze. Pielenie, grabienie, przycinanie. Typowa praca Harrego Pottera :) Lubię to, lepsza robota niż w budynku. Jutro koszenie na parkingu.
Kurdę czas pomyśleć o paru dniach wolnego. Tylko kiedy, jak roboty tyle co we młynie :)
Niech mnie ktoś zabierze na rower, plisssss :)


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 18.14km/h
  • Sprzęt UNIBIKE VIPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca.

Poniedziałek, 20 czerwca 2016 · dodano: 20.06.2016 | Komentarze 0

Dziś jazda do pracy w deszczu. W pracy porządki w budynku po piątkowej imprezie. Catering narobił takiego syfu, że masakra. Wszystko jednak sprzątnięte i jest ok.
Powrót z pracy jakiś taki niemrawy. Może przez pogodę tak się jechało? Zawsze wolę upał niż deszcz i chłód.


Kategoria Praca


  • DST 13.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 3:18min/km

Praca.

Piątek, 17 czerwca 2016 · dodano: 18.06.2016 | Komentarze 2

Wpis z wczoraj.
Do pracy na 10. Po drodze odebrałem opis prześwietlenia. Kręgosłup zajechany na amen. Trudno - SKS już mnie dopada :)
W pracy wsio w pariadkie. Impreza się udała.
Do domu wróciłem o 2 w nocy.
Rano kręgosłup bolał i do sklepu poszedłem na pingwinka :)


Kategoria Praca